Książka "Tatry: przewodnik dla dużych i małych" leży na trawie. Obok niej butelka z wodą, czapka z daszkiem, skarpety, okulary przeciwsłoneczne i przewodniki po Tatrach

Tatry. Przewodnik dla dużych i małych [recenzja]

Przełom lipca i sierpnia to idealny moment, aby wybrać się na zasłużony wypoczynek. Choć nam zdecydowanie bliżej do morza, nie powinniśmy jednak zapominać o jednym z najbardziej pięknych i magicznych miejsc, czyli najsłynniejszych polskich górach.
Ci, którzy choć raz odwiedzili już tereny Tatrzańskiego Parku Narodowego, wiedzą o tym, że górska wyprawa to nie jest taka prosta sprawa i za każdym razem trzeba się do niej odpowiednio przygotować.

Dlatego dla tych, którzy wybierają się tam po raz pierwszy Wydawnictwo Literackie przyszło z pomocą i wydało książkę – „Tatry. Przewodnik dla dużych i małych”.

Książka została napisana w taki sposób, że przywodzi na myśl górską wyprawę z przewodnikiem, którym w tym przypadku jest pan Paweł Skawiński, znany przede wszystkim jako wieloletni dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, a przy tym leśnik, taternik, instruktor narciarski i ratownik górski. Jego wiedza na temat gór jest ogromna, zna sposób na wyjście z niemal każdej sytuacji i chętnie dzieli się z nami swoimi cennymi radami. Dzięki niemu możemy dowiedzieć się, o której godzinie najlepiej rozpocząć swoją górską wędrówkę, co obowiązkowo należy spakować do plecaka, w jaki sposób zachowywać się na szlaku, aby nie przeszkadzać innym i najważniejsze – co zrobić, gdy spotkamy niedźwiedzia?
Ale niedźwiedź nie jest jedynym mieszkańcem tatrzańskich gór, możemy tam spotkać także – choć raczej rzadko – świstaki, rysie, orły, wilki i skaczące po skałach kozice, które stały się symbolem Tatr. W swoich opowieściach pan Paweł Skawiński wyjaśnia nam także, czym różni się bundz od redykołki, jak ważną rolę odgrywa GOPR, co w gwarze góralskiej oznaczają takie słowa jak: „ceper” i „grule”, a także skąd wziął się ogromny krzyż na szczycie Giewontu.

To nie jest zwykły przewodnik, to książka, która pełna jest ciekawych anegdot, legend związanych z pochodzeniem nazw szczytów czy miejscowości, zawiera też mnóstwo wartościowych porad, ale i przestróg, ponieważ trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że góry bywają niebezpieczne i nieprzewidywalne. W tym przypadku nie należy liczyć na łut szczęścia, a decyzje o wyruszeniu na szczyty powinny być podejmowane świadomie i odpowiedzialnie, po to aby wszyscy mogli powrócić z pięknymi wspomnieniami górskich krajobrazów.

Kasia D., filia nr 7 MBP

Data publikacji
27 lipca, 2021
Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz też inne aktualności

Czytniki e-booków już są w ProMediach!

Mamy dla Was nową ofertę! Już są czytniki e-booków Pocketbook Touch Lux 5 do wypożyczania w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Czytniki nie obciążają wzroku, posiadają opcję regulowania rozmiaru czcionki. Jako pierwszy z serii Touch Lux został wyposażony w podświetlenie SMARTlight, które...
 

Międzynarodowy Dzień Wolontariusza

5. grudnia szczególnie pragniemy podziękować naszym wspaniałym Wolontariuszkom ze Szczecińskiego Humanistycznego Uniwersytetu Seniora, które od wielu lat poświęcają wolny czas i wspierają nas podczas wydarzeń bibliotecznych. Panie: Stefania, Halina, Urszula Wanda, Krystyna, Helena, Maria i trzy Elżbiety były z nami...
 

Wystawa sensoryczna w ProMediach!

Do 8 grudnia można podziwiać, oglądać i dotykać wystawę sensoryczną dla dzieci, która powstała w ramach projektu Teatr Szeroko Otwarty. Teatr Lalek Pleciuga udostępnił wystawę sensoryczną, którą możecie zobaczyć w filii nr 54 ProMedia (al. Wojska Polskiego 2). Wystawa jest...
 
Scroll Up
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.
Skip to content