dziewczyna zasłania się książką "Krew Zeusa"

Krew Zeusa [recenzja]

Najważniejsze. Jeśli szukasz dobrego fantasy z rozbudowanym wątkiem paranormal romance, zahaczający o motyw piekła, nieco Cię rozczaruje, ale tutaj tego nie znajdziesz. Temat demonów został potraktowany bardzo pobieżnie i po macoszemu.

Natomiast jeśli masz ochotę na lekki, niezobowiązujący romans z ciekawymi bohaterami i zdrową międzyludzką relacją, może właśnie znalazłeś coś dla siebie!
Autorki wykreowały bohaterów którzy intrygują, poświęcając nie tylko czas na rozbudowanie głównej dwójki, ale również uwzględniając kilkoro innych. A trafimy tutaj na rozmaitą paletę postaci. Szczerze mówiąc byłam zaskoczona mnogością bohaterów, ponieważ romanse które czytałam w ostatnim czasie głównie skupiały się na dwójce postaci, pomijając istnienie innych ludzi lub przedstawiając ich jako bohaterów o jednej cesze charakteru.

Na duży plus zasługuje lekkość czytania. Nie wymaga wielkiego skupienia czy obycia w literaturze. W towarzystwie tej powieści można spędzić wieczór po ciężkim dniu w pracy i w dalszym ciągu czerpać przyjemność z czytania. W porównaniu do poprzednich książek autorek, sądzę, że Krew Zeusa stylowo wypada lepiej, choć kilka błędów logicznych i niedociągnięć znalazło się.

W powieści zabrakło mi, oprócz elementów fantastycznych, kilku lepiej przemyślanych tajemnic, które utrzymałyby mnie w napięciu i oczekiwaniu na finał oraz bardziej zakręconej fabuły. Niestety akcja rozkręciła się na ostatnich dziesięciu stronach – i to na tyle ciekawe, że gdybym miała na wyciągnięcie ręki drugi tom, natychmiast bym po niego sięgnęła.

Słowem podsumowania. Szkoda, że tytuł jest największym spoilerem powieści. Powieść podobała mi się, czułam się zaintrygowana losami głównych bohaterów, a relacje z postaciami drugoplanowymi interesowały mnie niemal tak samo jak z pierwszoplanowymi.

Jednak potencjał nie został całkowicie wykorzystany. Dla mnie to zaledwie szkielet, któremu można byłoby nadać o wiele więcej charakteru rozbudowując wątek demonów – a autorki miały na prawdę szerokie pole do popisu! – oraz dodając więcej akcji, ponieważ momentami czułam się nieco znudzona. Natomiast zakończenie pozostawiło duży niedosyt i widać, że to zaledwie wstęp do większej historii i chętnie poznałabym jej dalszy ciąg.

Recenzja powstała w ramach współpracy z grupą recenzentek z grupy
Fantastyka na luzie – książka, film, serial

Grupa dyskusyjna: https://www.facebook.com/groups/fantastyka/
Bookstagram: https://www.instagram.com/fantastyka_na_luzie/
Fanpage: https://www.facebook.com/FantastykaNaLuzieFP

Data publikacji
17 marca, 2021
Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz też inne aktualności

Szanowni Czytelnicy!

Serdecznie zapraszamy do naszych filii bibliotecznych, pamiętajcie, że nadal działamy w ograniczonym zakresie i z zachowaniem odpowiednich środków bezpieczeństwa. Bieżące informacje o godzinach otwarcia wszystkich naszych lokalizacji znajdują się TUTAJ. Możliwe jest wypożyczanie i zwracanie książek i płyt. Dla Czytelników...
 

OKOlice Literatury 2021. Ładne rzeczy [fotorelacja]

Kolejny dzień festiwalu (filia nr 7, pl. Matki Teresy z Kalkuty 8) poświęcony był Ładnym rzeczom. 23 września, w czwartek, dla młodszych dzieci odbyły się warsztaty z Ewą Solarz, a dla dorosłych panel Magdaleny Tyczki o designie książki, z udziałem...
 

Dział Techniczny rekrutuje

Do naszego Działu Technicznego poszukujemy osób na na dwa stanowiska: kierownik działu oraz tzw. „Złota Rączka”. Szczegóły poniżej. Kierownik działu techniczno-eksploatacyjnego Opis stanowiska:• nadzór i koordynowanie pracy podległego personelu w zakresie działań prewencyjnych, serwisowych, kontrolnych, naprawczych oraz administracyjnych i eksploatacyjnych•...
 
Scroll Up
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.
Skip to content