Grzegorz Kasdepke. Czarodziej łagodnego gatunku

We wtorek, 13 października 2020, odbyło się w ProMediach spotkanie z Grzegorzem Kasdepką – jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy dla dzieci. Wydarzenie to było prawdziwą gratką dla młodych fanów autora „Detektywa Pozytywki” i z pewnością spory ich tłum wypełniłby przestrzeń biblioteki, gdyby nie obostrzenia związane z pandemią. Szczęśliwcy skorzystali z wejściówek i mogli uczestniczyć w rozmowie „na żywo”, reszta miała możliwość obejrzenia spotkania online, które było transmitowane na bibliotecznym profilu facebookowym. W ten, czy inny sposób, każdy zainteresowany mógł zobaczyć, z jaką swadą oraz wybitnym talentem gawędziarskim Grzegorz Kasdepke opowiada o swoich książkach oraz jak mali czytelnicy reagują na jego opowieści.

– Pamiętajcie jednak, nie ma pytań, których nie można zadać – stwierdził autor podczas spotkania.

I szczecińscy mali czytelnicy go nie zawiedli.

– Ile książek pan napisał? – zapytał jeden z uczestników spotkania.

– Pierwsze pytanie i od razu bardzo trudne 🙂 Piszę książki dla dzieci od 25 lat. Wydawano także w formie książkowej moje też niezbyt długie opowiadania. Obawiam się więc, że ta lista tytułów może dojść do 100. Chociaż jako pisarz jestem straszliwym leniem. Jestem sam dla siebie szefem i często proszę siebie o urlop i często go sobie udzielam. Ale jeszcze gorsze niż pisanie jest niepisanie. Wtedy czuję, że marnuję czas. Pisanie dla dzieci jest o milion razy przyjemniejsze niż pisanie dla dorosłych – zaznaczył Kasdepke.

Dziecko podczas spotkania z otwartą książką na kolanach
Niektórym szczęśliwcom udało się zdobyć wejściówki

– Jakie było najtrudniejsze pytanie, które pan usłyszał? – dopytywała Anna Godzińska, prowadząca spotkanie.

– Dzieci czasami muszą się ośmielić. Pamiętam, na jednym ze spotkań, taką dziewczynkę, miała 4-5 lat i jak już się w końcu zebrała, to na jednym oddechu zadała trzy pytania: Czy istnieje Pan Bóg? Ile mam lat? I ile napisałem książek? Odpowiedziałem więc, że mam 48 lat, napisałem prawie 100 książek, a Pan Bóg na pewno istnieje w naszych myślach.

– A jakie było najzabawniejsze pytanie?

– Czy byłem przystojny? (śmiech). Mam nadzieję, że jeszcze będę (śmiech).

– A pytanie, na które do dzisiaj pan nie zna odpowiedzi?

– Po co się żyje. To strasznie trudne. Dzieci zadają trudne pytania. Ja jestem takim specjalistą psychologiem od mojego syna, bohatera moich pierwszych książek, m.in. „Kacperiady”, które napisałem, aby zrobić mu przyjemność – stwierdził Kasdepke.

Grzegorz Kasdepke czyta fragment książki
Autor odczytał fragment swojej książki

W trakcie spotkania autor przeczytał fragment swojej książki pt. „Bezu, Bezu i spółka” – o tym, jak jeden z bohaterów odkrył, że świat składa się z samych wynalazków (czyli rzeczy powszechnego, codziennego użytku).

Dzieci dopytywały też o jednego z ulubionych bohaterów – Detektywa Pozytywkę.

– Pozytywka mi się przyśnił. Chciałem napisać kryminał dla dzieci. I pewnej nocy przyśniła mi się taka zbitka słów: detektyw i pozytywka. I tak powstał Detektyw Pozytywka.

– A jakie ma imię?

– No właśnie. Dopiero po czwartej książce o jego przygodach uświadomiłem sobie, że detektyw nie ma imienia. Dlatego w internetowym konkursie dla czytelników wybrano imię dla Detektywa – Eugeniusz.

– Jaką pracę by pan wybrał, gdyby nie był pisarzem?

– Pisarza książek dla dorosłych.  A może chciałbym być ratownikiem, albo kucharzem. Bo lubię jeść, gotować i umiem gotować. Mam jednak nadzieję, że będę pisać do końca życia. Ostatniego dnia życia też chciałbym postawić kropkę po jakimś zdaniu. Czytam dużo książek, więcej dla dorosłych. Ale staram się śledzić, co piszą inni pisarze dla dzieci. Czytam trzy książki w tygodniu. Czasami więcej.

– Jaka książka najlepiej się sprzedawała?

– Myślę, że przygody Pozytywki. To ogromy sukces wydawcy „Kacperiady”.  Ale moja ulubiona książka „Kiedy byłem mały” okazała się klapą wydawniczą. Bardzo długo pisałem książkę o prawach dzieci. Nie chciałem, aby to był podręcznik. Wtedy mój syn był w czwartej klasie. Namówiłem go, aby w jego szkolnym kółku teatralnym powstało przedstawienie o prawach dzieci. Na podstawie tego napisałem książkę na ten temat, pierwszą taką w Polsce. Mam nadzieję, że się nie starzeje – stwierdził Kasdepke.

Chłopiec bierze autograf od autora
Autor podpisywał swoje książki

W dalszej części spotkania można było uzyskać autograf Grzegorza Kasdepki, porozmawiać chwilę z autorem, bądź zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcie. Oczywiście podczas całego wydarzenia przestrzegano zasad bezpieczeństwa związanych z epidemią.

Organizatorem spotkania w ProMediach była Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie.

Grzegorz Kasdepke (ur. 1972) – jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy dla dzieci. Były wieloletni redaktor naczelny magazynu „Świerszczyk“. Opublikował ponad 50 książek, z których większość cieszyła się statusem bestselleru (m.in. „Mam prawo”, „Kuba i Buba“, “Tylko bez całowania“ , „A ja nie chcę być księżniczką”, „Mity dla dzieci”, „Potworak i inne kosmiczne opowieści“). Za książkę „Kacperiada. Opowiadania dla łobuzów i nie tylko“ otrzymał Nagrodę Literacką im. Kornela Makuszyńskiego, Fundacja ABC „Cała Polska Czyta Dzieciom” uznała jego kryminał „Detektyw Pozytywka“ za jedną z dziesięciu najlepszych książek dla dzieci ostatniej dekady. Ponadto zarówno „Detektyw Pozytywka“ jak i „W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko“ zostały wpisane na światową listę White Ravens. Książka „Horror, czyli skąd się biorą dzieci“ znalazła się na Liście Skarbów Muzeum Książek Dziecięcych. W roku 2015 wręczono mu Nagrodę Kallimacha – za wybitne osiągnięcia w sferze edukacji. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS uhonorowało go nagrodą za całokształt twórczości. W roku 2017 przyznano mu tytuł „Ambasadora Polszczyzny”. A w 2019 roku został Kawalerem Orderu Uśmiechu!

Data publikacji
16 października, 2020
Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz też inne aktualności

Zaktualizowane zasady funkcjonowania biblioteki

Nasze filie biblioteczne są dla Was otwarte. Zgodnie z rozporządzeniami RM, z zachowaniem niezbędnych środków ostrożności i limitów osób, ale z wolnym dostępem do półek.
 

Kryminał czai się wszędzie

Kryminał czai się wszędzie, a z naszych wieloletnich doświadczeń bibliotekarskich wynika, że czytelnicy chętnie sięgają po kryminały. Dlatego chcemy zaserwować
 

Poezja miasta

Trudna, niezrozumiała, elitarna? Czy tylko taka może być poezja? Naszym zdaniem – wcale nie! Poezja jest bliska każdemu i dla każdego dostępna. To właśnie chcemy udowodnić wszystkim malkontentom. Oczywiście zapraszamy również tych przekonanych – w naszym projekcie “Poezja miasta” każdy...
 
Scroll Up
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.
Skip to content