„Czytamy, polecamy – recenzje czytelników”

Witajcie w wakacje! Pierwsza wakacyjna porcja naszego regularnego cyklu z recenzjami przed Wami. Dziś, nasza Czytelniczka, Grażyna Królczyńska poleca powieść „Cudze słowa” Wita Szostaka. Zapraszamy do lektury 😊

Wit Szostak „Cudze słowa”

Powieść Wita Szostaka (Dobrosława Kota), krakowskiego pisarza i filozofa „Cudze słowa”, bo o niej mowa, zaciekawiła mnie zarówno ze względu na treść, jak i oryginalną formę. Wyróżnia ją wykwintny język, którym autor opisuje ludzi, smaki, zapachy. Dodatkowym atutem jest fakt, że w treść swojej opowieści wplata wiele cennych rozważań filozoficznych. Niemniej jednak, najistotniejsze dla mnie było to, że skłoniła mnie ona do wielu refleksji i pytań na temat cudzych słów, którymi opisują nas inni.

Autor, przy pomocy cudzych słów, stworzył postać głównego bohatera. Jest nim Benedykt, twórca i właściciel krakowskiej restauracji. Cudze słowa należą do siedmiu różnych osób, pozostających w różnych relacjach z bohaterem. Jest więc ukochanym synem, ulubionym studentem, kolegą z podwórka, kochankiem. Osoby, które słowem malują jego obraz pochodzą z różnych okresów jego życia, różnych środowisk, mających różne wykształcenie. Należałoby oczekiwać, że wielość perspektyw powinna dać pełny obraz człowieka, ale tak się nie dzieje. Kiedy już mamy o nim jakieś wyobrażenie, zaraz zostaje ono zburzone przez opowieść innej osoby. Z każdej opowieści wyłania się Benedykt w odmienionej wersji siebie, choć to przecież wciąż ta sama osoba.

Zaintrygowało mnie to bardzo i skłoniło do głębszych przemyśleń. Oto one.

W oczach różnych ludzi wydajemy się być zupełnie kimś innym. Może dlatego, że przed innymi odsłaniamy tyle, ile chcemy i każdemu co innego. Ponadto każdy z nas nie jest jednakowo ważny dla innych oraz budzi inne emocje. Czy więc nasz obraz stworzony z różnych narracji jest tym prawdziwym?

Zdarza się też często, że ludzie tworząc obraz drugiego człowieka wierzą, że jest prawdziwy, bez próby głębszych dociekań i ewentualnej weryfikacji tego obrazu.

Czy możliwe jest więc poznanie „ prawdziwego ja” drugiego człowieka?

Oprócz tego, każdy z nas jest tym, kim chce by go widzieli inni ludzie. Czasami stwarza siebie zupełnie kimś innym niż jest w rzeczywistości, a tak naprawdę żyje nie własnym, a cudzym życiem. Czy więc to nie to my decydujemy na ile damy się poznać innym?

Ważne jest także to, że przez sposób opisywania innych dajemy się poznać my sami i ujawniamy prawdę o sobie, często nie zdając sobie z tego sprawy.

Bez względu na to, czy zechcemy odpowiedzieć sobie na te pytania, warto zapamiętać tę zasłyszaną, jakże niezwykle mądrą myśl „ Nie mogę przejmować się tym co mówią inni, bo innych jest dużo i każdy mówi co innego”.

Grażyna Królczyńska


Dziękujemy za recenzję.

Książka dostępna jest w filiach nr 4 i 28 oraz w serwisach Legimi i Empik Go.

Miłej lektury!

Data publikacji
6 lipca, 2022
Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz też inne aktualności

Współpraca z Aresztem Śledczym

Miło nam poinformować, że po raz kolejny przekazaliśmy książki przebywającym w Areszcie Śledczym przy ul. Kaszubskiej 28 osadzonym. Nikogo nie wykluczamy 🤗 Dobry Czytelnik to chętny Czytelnik ☺
 

Gra miejska „Zaczytany Szczecin”

Między 1 a 5 sierpnia chętni przygód szczecinianie i szczecinianki mogli wziąć udział w grze miejskiej, która wieńczyła trzymiesięczny projekt pn. „Zaczytany Szczecin”. Do wyboru były 3 warianty gry:– kryminalna– fantastyczna– romantyczna Zawodnicy dzielnie rozwiązywali zadania. Stawką były atrakcyjne nagrody,...
 
Scroll Up
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.
Skip to content