dziewczyna z książką na tle biblioteczki

Bardziej zakręconej fabuły ze świecą szukać! [recenzja]

Recenzja książki Yangsze Choo „Nocny tygrys”.

Malaje, lata 30-te XX wieku. Przed śmiercią umierający doktor zleca swojemu służącemu ostatnie zadanie: musi on koniecznie odnaleźć jego zaginiony palec.
Palec, który przypadkowo odnajduje pewna tancerka, Ji Lin. Wywoła on serie niespodziewanych wydarzeń i przysporzy nie lada kłopotów.

Wielokrotnie sięgając po jakąś książkę przez głowę przebiega nam “hm… gdzieś już to czytałem”. A tutaj? Zdecydowanie nam to nie grozi! Yangsze Choo po raz kolejny stworzyła niesztampową fabułę i znowu przenosi nas na odległe Maleje. Ukazuje cudowne, chińskie obyczaje i wierzenia, w magiczny sposób łącząc świat żywych i zmarłych. Fani “Narzeczonej Ducha” będą zachwyceni!

Choć świat, w którym przyszło żyć głównym bohaterom – Ji Lin i służącemu, Remowi, nie jest dla nich obojgu łaskawy, zostali oni ulepieni z twardej gliny. To osobowości silne, niezwykłe inteligentne, których przygody śledziłam z wielką przyjemnością. Kreacja bohaterów jest na mistrzowskim poziomie, budowanie ich relacji oraz rozwój sytuacji wielokrotnie przyprawił mnie o szybsze bicie serca. Chemia między niektórymi postaciami jest wręcz namacalna.

Autorka w niezwykły sposób połączyła dawne Malaje, chińskie tradycje i wierzenia, wplatając między nie świat zmarłych – który jak zwykle jest obłędnie stworzony! – oraz wątki kryminale i chwile grozy. Był to element, którego zupełnie się nie spodziewałam i dodał dużą dużo pikanterii i emocji do historii. Nie chcę nic Wam zdradzać, bo warto samemu się przekonać czym właściwie jest owy tytułowy „Nocny Tygrys”.

Jednak nie ukrywam, że nie jest to lekka i szybka historyjka. To jedna z tych powieści, która wymaga naszego skupienia i zaangażowania, a nie czytanie na szybcika w trakcie piętnastominutowej jazdy autobusem. Książka odwdzięczy się nam niesamowitą karuzelą emocji, cudownym, barwnym językiem i opowieścią, która zapiera dech w piersi.

Ocena 8/10 gwiazdek

Monika Łukaszek

Recenzja powstała w ramach współpracy z grupą recenzentek z grupy
Fantastyka na luzie – książka, film, serial
grupa dyskusyjna: https://www.facebook.com/groups/fantastyka/
bookstagram: https://www.instagram.com/fantastyka_na_luzie/
fanpage: https://www.facebook.com/FantastykaNaLuzieFP

Data publikacji
18 listopada, 2020
Udostępnij
Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Zobacz też inne aktualności

Szanowni Czytelnicy!

Serdecznie zapraszamy do naszych filii bibliotecznych, pamiętajcie, że nadal działamy w ograniczonym zakresie i z zachowaniem odpowiednich środków bezpieczeństwa. Mamy okres wakacyjny, więc niektóre biblioteki tymczasowo zmieniły godziny otwarcia. Bieżące informacje o godzinach otwarcia wszystkich naszych lokalizacji znajdują się TUTAJ....
 

Tatry. Przewodnik dla dużych i małych [recenzja]

Przełom lipca i sierpnia to idealny moment, aby wybrać się na zasłużony wypoczynek. Choć nam zdecydowanie bliżej do morza, nie powinniśmy jednak zapominać o jednym z najbardziej pięknych i magicznych miejsc, czyli najsłynniejszych polskich górach. Ci, którzy choć raz odwiedzili...
 

Dyskusyjne Kluby Książki zapraszają

Wracają spotkania stacjonarne Dyskusyjnych Klubów Książki. Pierwszy spotkał się klub przy filii nr 12, już od lipca spotykać się zaczęły klub przy ProMediach i przy filii nr 4, a w sierpniu i wrześniu wracają pozostałe. Powstanie też nowy klub dyskusyjny...
 
Scroll Up
Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.
Skip to content