Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Agata Piegat » Recenzja

O bibliotekarzu

Agata Piegat : W literaturze najbardziej lubię szczęśliwe zakończenia, nieoczekiwane zwroty akcji, triumf dobra nad złem i cięty dowcip. Prawdopodobnie czyni mnie to podręcznikowym przykładem odbiorcy popkultury, ale nie uważam, by było to coś złego. Z gustami się nie dyskutuje i ja z własnymi też nie zamierzam. Obok prozy, wielką miłością darzę gry komputerowe.

Pisarz: Jacek Dukaj

  • Tytuł:

    Inne Pieśni

    Recenzja:

    Inny świat Dukaja

    Jeszcze jakiś czas temu nie potrafiłam sobie wyobrazić świata zbudowanego zupełnie inaczej niż nasz - bo przecież bez znanych nam wszystkim praw fizyki, biologii i chemii to się nie da. Jacek Dukaj pisząc "Inne Pieśni" chyba nie był świadomy, że się nie da, bo pokazał, że jednak "się da".
    Wszystko w "Innych Pieśniach" mimo że podobne, to jest jakieś inne. W tym świecie teorie Kopernika, Newtona i Einsteina nie mają racji bytu - tutaj dominuje myśl Arystotelesa i Empedoklesa. Ziemia stanowi centrum wszechświata. Pierwiastków jest tylko pięć - woda, ogień, ziemia, powietrze i eter. O kształcie wszystkiego decyduje Forma, to ona "czyni kamienie kamieniami, wodę wodą, konia koniem, człowieka człowiekiem". Są ludzie, których Forma jest silniejsza niż u innych - ci najsilniejsi są władcami, a silni stanowią aristokrację. W poprzednim słowie nie ma literówki - świat "Innych Pieśni" jest osadzony na podstawach kultury greckiej a nie łacińskiej, stąd i różnice w stosowanym słownictwie.
    Rozpisałam się, a to tylko czubek góry lodowej zmian, jakie wprowadził Dukaj do powieści. Nie trudzi się jednak podawaniem łatwych definicji i tłumaczeniem zjawisk - czytelnik zostaje wrzucony do tego obcego świata i musi sam zrozumieć znaczenie terminologii oraz zasady tam panujące. Początkowo wydawało mi się to dość okrutne, ale dość szybko okazało się, że autor nie pozostawił mnie z tym wszystkim zupełnie samej - przez odpowiednio dobrane konteksty słownictwo powoli stawało się dla mnie jasne, a o trudniejszych zagadnieniach rozmawiali bohaterowie - i tak oto w zupełnie naturalny oraz niewymuszony sposób zapoznałam się z prawami rządzącymi "Innymi Pieśniami".
    Czy ta powieść to tylko wykreowany świat na nowo i nic więcej? Nie, to także rozbudowana opowieść o przemianie, można by wręcz rzec - od zera do bohatera. Ale czy rzeczywiście bohatera? I czy ludzkość naprawdę potrzebuje takiego bohatera? To co mnie najbardziej urzekło w fabule "Innych Pieśni" to jej spokojny, powolny rozwój. Dziwnie się z tym czuję, bo z natury jestem człowiekiem niecierpliwym i pożądam akcji, a tutaj byłam wręcz zła na autora, gdy tempo opowieści przyspieszało. Wręcz uważam, że powieść jest za krótka, a pewne rzeczy zostały potraktowane zbyt skrótowo!
    Jeśli zaś chodzi o jakość pisarstwa Dukaja, to powiem tylko tyle, że lektura tego autora powinna być zalecana wspólnie przez Ministerstwa Zdrowia*/ i Oświaty, taka jest dobra.
    Pozostaje tylko brać, wyzbyć się uprzedzeń do fantastyki, czytać i poczuć prawdziwą przyjemność z czytania dobrej literatury.

    */ Dlaczego Zdrowia? To zabrzmi dziwnie/zabawnie, ale czasem podczas lektury aż czułam, jak klepki w głowie ustawiają mi się we właściwym porządku. Higiena umysłu w najprzyjemniejszym wydaniu.