Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Maria Frąckiewicz » Recenzja

O bibliotekarzu

Maria Frąckiewicz : Lubię: kawę, podróże w nieznane, piękne samochody i frytki. Dobra literatura jest jak: potrawa pobudzająca zmysły, w dodatku bardzo pożywna. Czytanie to: czynność intymna. Nie odważyłabym się: nie dotyczy. Najbardziej pociąga mnie w mojej pracy: nieprzewidywalność.

Pisarz: Emma Hooper

  • Tytuł:

    Etta, Otto, Russel i James

    Recenzja:

    Książka intrygująca i pogodna.

    Wyobraźmy sobie ogromne przestrzenie porośnięte złocistą, falującą trawą, w oddali błyszczy tafla jeziora, a na horyzoncie widnieje kontur skał. Kanada. Jak okiem sięgnąć brak śladów obecności ludzkiej. Jednak jeśli się dobrze przyjrzymy, możemy dojrzeć zarys postaci, której sylwetka odcina się lekko od otoczenia. Stąpa powolnym, miarowym krokiem. Jej długie, wełnistobiałe włosy tańczą na wietrze w rytmie traw. Bystry obserwator dojrzy, że to idąca kobieta, z siecią zmarszczek na twarzy, może około osiemdziesięcioletnia. Idzie i śpiewa. Jeśli obserwator będzie bystry i do tego wytrwały, zdoła dojrzeć wyłaniający się niekiedy znad traw, kilka kroków za nią, trójkątny pysk zwierzęcia. Ni to pies, ni to wilk... Niekiedy kobieta odwraca się i przerywając śpiewanie, mówi coś do swojego dziwnego towarzysza. Kim ona jest? Dokąd zmierza? Dlaczego wędruje samotnie przez pustkowie?
    Zaintrygowani? Ja bardzo. Od pierwszej strony do ostatniej. Aby dowiedzieć się więcej, zapraszam do lektury książki „Etta, Otto, Russel i James” Emmy Hooper. Przeczytałam ją przed kilkoma dniami i nie mogę przestać o niej myśleć, jej obrazowość narzuca się nieustannie mojej wyobraźni. Zastanawiam się, co mnie w niej najbardziej pociąga i trudno mi to określić. Być może pogoda ducha i poczucie humoru, może głęboka mądrość lub doskonały styl. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje fakt wprowadzenia do fabuły świnki morskiej o imieniu Płatek, i chociaż być może nie jest to przepis na stworzenie dobrej literatury, na pewno gwarantuje mój entuzjazm. Zapewniam jednak, że jest to jedynie walor poboczny.
    To jedna z tych książek, po przeczytaniu których odczuwa się żal, że nie można ponownie zrobić tego po raz pierwszy, i tęskni się za bohaterami. Ja tęsknię za Ettą i chciałabym ją spotkać na swojej drodze.

     

    Dokument dostępny jest w filiach bibliotecznych: kliknij