Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Agata Piegat » Recenzja

O bibliotekarzu

Agata Piegat : W literaturze najbardziej lubię szczęśliwe zakończenia, nieoczekiwane zwroty akcji, triumf dobra nad złem i cięty dowcip. Prawdopodobnie czyni mnie to podręcznikowym przykładem odbiorcy popkultury, ale nie uważam, by było to coś złego. Z gustami się nie dyskutuje i ja z własnymi też nie zamierzam. Obok prozy, wielką miłością darzę gry komputerowe.

Pisarz: Neal Stephenson

  • Tytuł:

    Zamieć

    Recenzja:

    "Trzymaj się z daleka od Kruka i nie dotykaj Zamieci". Hiro Protagonista - główny bohater "Zamieci" Neala Stephensona, a także ostatni z wolnych hakerów, najlepszy szermierz na świecie i współpracownik Centralnej Korporacji Wywiadowczej nie byłby sobą, gdyby posłuchał takiego ostrzeżenia. To typ człowieka, który robi innym na przekór, dlatego  wplątał się w intrygę o skali światowej, w której stawką jest życie wszystkich hakerów i kontrola nad ludzkością.

    "Zamieć" przenosi czytelnika w przyszłość. Świat jest zdominowany przez wysoce rozwiniętą technologię, która nie tylko potrafi ulepszać człowieka (poprzez specjalne kombinezony, a w skrajnym przypadku nawet może w zupełności zastąpić ludzkie ciało), ale też go zniszczyć (np. przez coraz mocniejsze narkotyki, czy coraz lepsze bronie). Świat wirtualny zrównał się ze światem realnym, a dostęp do niego jest łatwy i powszechny. Metawers - bo tak brzmi oficjalna nazwa wirtualnej rzeczywistości - stał się modnym miejscem, w którym warto bywać. Każdy użytkownik ma swojego awatara - cyfrową kukiełkę, za pomocą której może swobodnie poruszać się po Metawersie - spotykać się ze znajomymi, imprezować, załatwiać różne sprawy - i to wszystko bez wychodzenia z domu. Ludzie zapominają jednak, że świat wirtualny, podobnie jak ten realny, nie jest bezpiecznym miejscem. Ponadto w przyszłości nie istnieją już państwa jakie znamy - rozdzieliły się na mniejsze miasta-państwa, zarządzane przez korporacje. Wszystkie te elementy świata przedstawionego czynią "Zamieć" doskonałym przedstawicielem cyberpunku - jednego z nurtów science-fiction. Pomimo że ta powieść została wydana prawie ćwierć wieku temu, nie zestarzała się ani trochę, a jej wizja przyszłości nie trąci myszką. Nawet dzisiejszego czytelnika Stephenson potrafi zaskoczyć swoimi pomysłami, ale także celnością i aktualnością spostrzeżeń. 

    Sama intryga, w odróżnieniu od realiów powieści, sięga do odległej przeszłości. Jest głęboko zakorzeniona w mitologii sumeryjskiej, ale nie ogranicza się tylko do niej - istotną rolę odgrywa również biblijna opowieść o wieży Babel. Autor solidnie przygotował się od strony naukowej, dzięki czemu może swobodnie poruszać się po omawianych zagadnieniach. Nie sprawia to jednak, że "Zamieć" należy czytać z encyklopedią na kolanach - w powieści udało się stworzyć odpowiednie warunki (i co ważne - świetnie wpasowujące się w opisywane realia), by krok po kroku przekazać odbiorcy wymaganą wiedzę. 

    Na końcu warto wspomnieć o tym, jak ta powieść została napisana. I tu muszę powiedzieć wprost - Stephensona świetnie się czyta. Język w jego rękach jest wyjątkowo plastycznym i wdzięcznym materiałem. Na szczególną uwagę zasługują porównania - są niezwykle barwne i celne, choć nieoczywiste - na takie zestawienia jakie pojawiają się w "Zamieci" mógł wpaść chyba tylko ten autor. Powieść jest też okraszona sporą dawką poczucia humoru - nie czyni to jednak "Zamieci" komedią. Dowcip jest świetnym uzupełnieniem dla tej opowieści, szczególnie że jest bardzo dobry i nienachalny - do dziś uśmiecham się na myśl o przekonywaniu ludzi siłą Rozumu, czy o wizji włoskiej mafii jako legalnej organizacji. "Zamieć" jest tytułem, który warto poznać. Koniec i kropka. 

     

    Dokument dostępny jest w filiach bibliotecznych: kliknij