Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Agata Piegat » Recenzja

O bibliotekarzu

Agata Piegat : W literaturze najbardziej lubię szczęśliwe zakończenia, nieoczekiwane zwroty akcji, triumf dobra nad złem i cięty dowcip. Prawdopodobnie czyni mnie to podręcznikowym przykładem odbiorcy popkultury, ale nie uważam, by było to coś złego. Z gustami się nie dyskutuje i ja z własnymi też nie zamierzam. Obok prozy, wielką miłością darzę gry komputerowe.

Pisarz: Catherynne M. Valente

  • Tytuł:

    Nieśmiertelny

    Recenzja:

    Uczta Wyobraźni to seria wydawnicza, w której publikowane są najciekawsze powieści z zakresu szeroko pojętej fantastyki. Na tle innych serii wyróżnia się poziomem prezentowanych tytułów - co tu dużo mówić, to nie jest łatwa proza, ale zdecydowanie warta uwagi. Sama do Uczty podchodziłam kilkukrotnie z różnym skutkiem - od jednego tytułu się odbiłam, inny nawet mi się spodobał, przy kolejnym miałam mieszane odczucia. A potem trafiłam na "Nieśmiertelnego" Catherynne M. Valente i wsiąkłam po same uszy.
    Maria Moriewna już od dziecka była nietypowa. Widziała rzeczy niezwykłe, ale dla niej wydawały się one zupełnie zwyczajne i oczywiste. Z okna swojego pokoju oglądała, jak ptaki spadały z drzew i zamieniały się w mężczyzn, którzy przychodzili do domu Marii, by oświadczyć się jej siostrom. Długo oczekiwała ptaka, który zostanie jej mężem, jednak dziewczynie przeznaczono coś zgoła innego - główną rolę w opowieści, która niezmiennie powtarza się od wieków.
    Autorka "Nieśmiertelnego" sięgnęła do rosyjskiego folkloru - baśni, legend, wierzeń i każdą kolejną zapisaną kartą powieści udowadnia, jak swobodnie czuje się w tym otoczeniu. Poprzez twórcze przetworzenie dawnych opowieści, stworzyła nową jakość, ale także udało się jej wejrzeć w rosyjską duszę. Swoją drogą to bardzo ciekawe jak tej amerykańskiej pisarce udało się poczuć tę trudną do uchwycenia "rosyjskość".
    Jednak to, co dla mnie stanowi największy atut tej powieści to jej język. Dawno nie czytałam czegoś tak dobrze napisanego - piękne, rozbudowane zdania, troskliwie dobrane słowa, całość dopieszczona w każdym calu. Co ciekawe pomimo tej misternej konstrukcji, bardzo dobrze się to czyta. Właściwie jakoś w połowie powieści przyłapałam się na tym, że już dawno przestałam zwracać uwagę na historię, tylko płynęłam przez kolejne akapity dla samej przyjemności czytania. Przyznam, że było to dla mnie naprawdę zaskakujące doświadczenie, bo jestem prostym człowiekiem i zawsze treść przedkładałam nad formę, a tutaj forma zwyciężyła przez nokaut w pierwszej rundzie. Później wróciłam do powieści, której lekturę przerwałam na rzecz "Nieśmiertelnego" i to był bardzo trudny powrót - to nadal bardzo dobry tytuł, ale jakoś tak blado wypadał na tle tego, co napisała Valente.
    Zabrzmi to absurdalnie, ale mimo że czuję się trochę skrzywdzona przez "Nieśmiertelnego" (ponieważ przez niego powrót do literatury rozrywkowej okazał się bolesnym doświadczeniem), to polecam go z całego serca. To jest proza najwyższej próby i obcowanie z nią to czysta przyjemność.

     

    Dokument dostępny jest w filiach bibliotecznych: kliknij