Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Tomasz Połoński » Recenzja

O bibliotekarzu

Tomasz Połoński : Miłośnik grecko-rzymskiego antyku, sarmackiej Polski i opowieści niesamowitych. Wierzy, że najgłębszą potrzebą człowieka jest dążenie do Dobra przez poszukiwanie i przeżywanie Piękna. Dlatego w literaturze poszukuje doznań estetycznych, emocjonalnego poruszenia oraz intelektualnego fermentu – tak aby podczas lektury, parafrazując słowa krnąbrnego sofisty Gorgiasza, pozwolić się oszukać pisarzowi i tym sposobem stać się mądrzejszym niż ten, kto się oszukać nie dał.

Pisarz: Michel Déon

  • Tytuł:

    Tomek i nieskończoność

    Recenzja:

    Przez długi czas byłem przekonany, że jedyną książką dla dzieci, która wciąż potrafi mnie poruszyć, jest Mały książę – ale ostatnimi czasy monsieur Exupéry zyskał pod tym względem poważnego konkurenta. Tomek i nieskończoność Michela Déona to opowieść równie piękna i niezwykła, choć z przyczyn zupełnie innych niż historia złotowłosego księcia z planety baobabów.  Główny bohater tej historii, Tomek, cierpi na bolesną, nieuleczalną chorobę, która stopniowo pozbawia go życia. Dni i noce spędza w swoim pokoju na piętrze, leżąc w łóżku, jest już bowiem zbyt osłabiony, by wstawać. Od czasu do czasu Tomka odwiedzają rodzice i nacierają jego piekące stopy wodą kolońską. Inteligentny i wrażliwy chłopiec nie poddaje się jednak cierpieniu, pielęgnując swój wewnętrzny świat, w czym kluczową rolę odgrywa jego bujna, niebanalna i plastyczna wyobraźnia. Tomek nie czuje się więc samotny, ponieważ kiedy tylko zechce, może przenieść się na tajemniczą, pozbawioną nazwy tropikalną wyspę, zamieszkaną przez życzliwe mu i nader elokwentne zwierzęta, a przyjemnie chłodna woda, płynąca bez pospiechu w krystalicznym strumieniu, łagodzi wszelki ból. Gdzieś z oddali dobiega urzekająca, piękna muzyka...

    Na wyspie zjawia się także niespodziewany gość – duch, zjawa, cień ze świata umarłych? Trudno powiedzieć. Maurycy, bo tak brzmi jego imię, mówi o sobie raczej niechętnie. Ale Tomek jest chłopcem bardzo dociekliwym i ciekawym, dlatego chciałby znać odpowiedź na wiele pytań: co się z nim stanie, kiedy umrze? Dokąd się wtedy uda? Czy stanie się eteryczną istotą o barwie szarego pyłu, taką jak Maurycy? A może po prostu rozpłynie się w głuchej i ciemnej pustce? Dlaczego Maurycy ostrzega go przed pobrzmiewającą wśród egzotycznych drzew melodią? I wreszcie to, co najbardziej Tomka interesuje: czym jest nieskończoność? Przybysz nie udziela jednak Tomkowi jasnych i prostych wyjaśnień, a problem nieskończoności, z którym borykały się przez stulecia najtęższe głowy, od Anaksymandra do Pascala, wciąż pozostaje nierozwiązany. Na pytanie o nieskończoność widmo odpowiada w jedyny chyba możliwy sposób: ten, kto by ją określił i pojął, przestałby już być człowiekiem...

    Czy Maurycy jest po prostu uosobieniem lęku Tomka przed śmiercią? A wyspa, którą odwiedza nasz bohater, czy również jest zaledwie tworem jego wyobraźni? Może jednak ten zagadkowy skrawek lądu istnieje w pewien nieodgadniony sposób „gdzieś indziej” – mimo że nie udałoby się wskazać go na mapie, bo nie zajmuje żadnej przestrzeni, niczym platońskie „miejsce ponad niebem”? I może to właśnie dziecięca niewinność jest niezbędna, by odnaleźć esencję ludzkiego życia – dlatego z pewnością warto, niezależnie od wieku, wybrać się z Tomkiem w podróż ku nieskończoności.

     

    Dokument dostępny jest w filiach bibliotecznych: kliknij