Biblioteka Miejska w Szczecinie

Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie

Aktualnie znajdujesz się w dziale: Bibliotekarze polecają » Joanna Haniewska - Tomaszewicz » Recenzja

O bibliotekarzu

Joanna Haniewska - Tomaszewicz : Wielbicielka czekolady i filmów z Audrey Hepburn, marząca, że pewnego dnia znajdzie się w świecie jej bohaterek. Spotkać ją można zarówno z bajką lub przyłapać z reportażem, jednak najwierniejsza jest powieściom obyczajowym. Lubi odkrywać nowych autorów, zwłaszcza twórców literatury rosyjskiej, francuskiej i żydowskiej. Średni czas przepadalności w księgarni: 1 godzina. Literackie odkrycia: Przemysław Wechterowicz (bajki, ale jakie!). Ulubieni autorzy: Alice Munro, Jerzy Pilch, Julian Barnes. Ulubiona książka: "Anna Karenina" Lwa Tołstoja.

Pisarz: Philippe Labro

  • Tytuł:

    Ludzie

    Recenzja:

    Książka „Ludzie” Philippe Labro to książka o różnych odmianach samotności emocjonalnej, szczególnie dojmującej w tłumie wielkich miast. Inaczej samotność odczuwa szesnastoletnia Maria, jakby przedwcześnie dojrzała, niechciana przez rodziców biologicznych, a następnie niekochana przez adopcyjnych. Inaczej – Caroline, utalentowana trzydziestolatka porzucona przez czołowego w branży filmowca, który sam prowadząc działalność komercyjną umożliwiał bohaterce pracę przy ambitnym kinie. Jeszcze inaczej – jakby z wyboru – pozostaje samotny Marcus Marcus, prezenter telewizyjny, który bezwzględnie traktuje rozmówców w swoim programie „Którzy sławę miłujecie” ale już poza zasięgiem kamer są go w stanie wyprowadzić z równowagi… symptomy łysiny.

    Co stanie się, kiedy drogi tych trojga samotnych w tłumie się zejdą?

    Aby nie zdradzać treści powieści, ograniczę się do ogólnych stwierdzeń. Mamy tu biedę i bogactwo, niewinność i zbrodnie, chłód i uczucie, które to przeplatają się, często w życiu jednej osoby w tej samej godzinie akcji powieści. Książka, mimo że nie jest przygodowa, to czyta się ją jednym tchem, tak fascynujące i nieprzewidywalne są jej postaci, ich przeszłość, którą stopniowo poznajemy, a która rzutuje na ich wybory w przyszłości.

    Ciekawa do prześledzenia jest też rola szeroko pojętego „upadku” jako czegoś co przyczynia się do zmian w życiu bohaterów. I to – paradoksalnie – zmian na lepsze. To takie wydarzenia w życiu, jak przeżycie wyrzucenia z ciężarówki do rowu lub wypadek samochodowy, lub też bycie porzuconym przez ukochanego, stają się siłą napędową transformacji bohaterów. Te przysłowiowe upadki zmieniają coś w bohaterach, pozwalają im lepiej poznać siebie, swoje talenty i siły. Jak to wygląda w praktyce? Tego już dowiedzą się ci z naszych czytelników, którzy sięgną po tę książkę. Słodko-gorzką jak samo życie.

    Powieść nie zawiedzie wielbicieli współczesnej literatury francuskiej, będzie też dobrą lekturą dla tych, którzy dopiero ją poznają. Jednakże czy tylko Francuzów dotyczy ten literacki portret społeczeństwa, tak bardzo konsumpcyjnego, tak bezwzględnego (dla siebie i innych) w biegu do kariery bądź sławy? Wszak tytuł powieści to… „Ludzie”. Pytanie jednak pozostaje otwarte i każdy z nas musi odpowiedzieć na nie sam.

    Dla Szczecinian interesującą informacją jest, że nazwa miasta pada w tekście tej powieści.